Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełko. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 maja 2011

Nie lenię się...

Choć po moich wpisach, a raczej ich braku, można w to wątpić :)

Szkolę się i ulepszam kolejną robótkową technikę... szydełkowanie.

Już widziałyście moje szydełkowe drobiazgi, a teraz postanowiłam coś większego wykonać. Serwetę.

Tak mi się to spodobało, że już kolejna prawie na ukończeniu, a w myślach już następne dziergam :) Jak dla mnie jest to wspaniała alternatywa do haftowania. Szybko powstaje kolejny rzadek i pamięta się wzór, więc nie trzeba tak często zerkać do niego.

A oto moja piękność.


W detalu...


I tymczasowe zastosowanie :)


P.S. Nadal poszukuję pracy. Ponad 60 wysłanych i rozdanych podań. 4 rozmowy, na 3 miałam ochotę walnąć drzwiami. Mam alternatywę i to najważniejsze :) A przepraszam... Moja rodzina... TO NAJWAŻNIEJSZE :):)

P.S. II Oj! Minął już mi rok jak jestem tu :) A miałam na początku wątpliwości czy tak długo wytrwam :)

czwartek, 31 marca 2011

Sesja balkonowa

Produkcja jaj trochę zwolniła, ale jak zauważyłam na wielu blogach panuje wiosenne rozleniwienie :)  A pewnie! Trzeba wygrzać zastane kości po zimie :) My z Małym M. szalejemy na zewnątrz. Spacerki na balkon dla 14 miesięcznego brzdąca to na pewno za mało :):) Wczoraj miał niestety mały wypadek pod opieką babci. Nabił, za jednym zamachem, 3 guzy!! To tylko dzieci tak mogą :) Dziś już wygląda to lepiej.

Ja tu gadu-gadu, a należałoby jaja pokazać :) Praktycznie mojego projektu. Wielką satysfakcje mam przy ich tworzeniu. Dlatego teraz też coś szydełkuję, ale o tym później.




 A taki mam widok z kuchni. Forsycja kwitnie jak szalona :)


Życzę Wam super pogody i wieeeele energii :) Miło mi, że do mnie zaglądacie.

piątek, 18 marca 2011

Ale jaja :)

I to jak dla mnie formatu XXL :) Takie jedno jajo powstanie, według moich przeliczeń :), w ciągu 1,5h. Samo szydełkowanie, ale reszta też melutko czasu zajmie :). W tym roku postanowiłam coś na każde święta przygotować. Szczególnie na Boże Narodzenie i Wielkanoc, gdyż na te mniejsze to chyba bym nie dała rady przy moim Małym M. :) Ale od czego kolejne lata robótkowania?

A tym bardziej muszę, czy też chcę, bo niedługo zmieniamy mieszkanko. Trudu było co niemiara, ale się udało i Mały będzie miał swój pokój... No może nie odrazu, bo jeszcze za mały, ale już niedługo :) I będę miała dwa, dwa, słyszycie tą radość :)? Dwa ogródki!! Wiem, wiem... Mieszkanie to nie dom, ale na dom też kiedyś (może) nadejdzie pora...

Ja tu piszę jakieś głupoty i nie krzyczycie o zdjęcia :)? Już sie poprawiam :)

Tu cała "jajeczna paczka" :)


I każde z osobna.





A tu jedno do przerobienia. Wzór bardzo mi się podobał, ale jak naciągnełąm na jajo to nie tak ładnie to wyglda. Jeśli kogoś uraziłam poprzednim zdaniem to przepraszam :):) Za bardzo wystaje plastikowy model.




To tyle na dziś zawracania Wam głowy :) Życzę Wam miłego tygodnia.

P.S. Gdzie ta wiosna? Od wczoraj leje deszcz :(


wtorek, 18 stycznia 2011

Boże Narodzenie w styczniu jeszcze??

No trochę mnie tu nie było, a plany były taaaakie wielkie. Niestety ja sobie, a życie sobie. Mały M. dostał trzy dniową gorączkę, która nałożyła się na szczepienie i wylądowaliśmy na weekend w szpitalu, na początku z podejrzeniem poważnej infekcji. Szybko się okazało, że to fałszywy alarm. A wcześniej kilka dni choroby w domu. W sumie to nie wiem czemu się nazywa to gorączką trzydniową, skoro u nas trwała 4 dni :)? A co gorsza Mały cofnąl się z chodzeniem :( Teraz tylko za raczkę byle nie sam.

A Boże Narodzenie troche mi się przeciągło, bo chciałam palce rozruszać i coś wyszydełkować. Wybór padł na proste dzwoneczki. W sumie nie tylko na Boże Narodzenie moą w domu wisieć. Tak się rozpędziłam, że powstało ich 10.

Tu w trakcie susyenia na lakierach do paznokci :)




A tu forma - drewniana Matrioszka


I gotowy produkt :)





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...