minely 4 lata odkad jestesmy z moim Duzym M. po slubie. Czas szybko leci. Wiecej mielismy w tym czasie pod gorke niz z gorki, ale mysle, ze juz nadchodza te dobre lata :)
Z tej okazji wybralismy sie nasza 3ka do Budapesztu.
Miasto juz raz zwiedzilismy i teraz juz tylko bardziej rekraacyjnie poruszalismy sie po miescie. Zatrzymalismy sie w hotelu poza miastem, gdzie korzystalismy z cieplych basenow, sauny i ogromnego Aqua Parku. Raj dla lubiacych sie moczyc w basenowej wodzie :) Wszystko to sprawilo, ze do domu wrocilismy okropnie wymeczeni, ale i tez zadowoleni :)
Nie obylo sie bez zakupu naparsta, ale nie z Budapesztu lecz z takiej malej Czestochowy Wegier Estergom.
Ten ze stolicy kupilismy juz jakis czas wczesniej. A tu kilka fotek... Nie bede Was nimi zadreczac tylko powiem "Jedzcie tam i zwiedzajcie, zwiedzajcie!"
P.S. Zbliza nam sie kolejny wyjazd, wiec niestety robotki ida w kat :(
P.S. II Lucyna! Jak tu zagladasz to sie odezwij!! Czekam!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podroze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podroze. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 21 sierpnia 2012
poniedziałek, 11 czerwca 2012
Croatia...
Ale tu kurzu :) Wybaczcie... Po kursach, egzaminach i calym tym pedzie na poczatku maja wyjechalam do Polski na Komunie bratanicy i mial byc weekend, a byl tydzien, a pozniej powrot do domku i tydzien na przygotowanie rodzinki do urlopu. Z tych powodow zaniedbalam wszelkie pisanie, jedynie czytanie ksiazek bylo chwilka wytchnienia od pedu w jaki wpadlam przed urlopem (1,5 kg mnie to kosztowalo w tydzien, niezly wynik, ale na urlopie odrobiony :) )
Jesli mialabym cos komus polecic to urlop w koncowce maja i na poczatku czerwca w Chorwacji. Ceny nizsze, malo ludzi, a pogoda prawie jak nad polskim morzem w sezonie. No moze bez upalow, ale dla mojej rodzinki to ideal :) Korzystalismy i tak z plazy, wody i wszelkich dobrodziejstw tego zakatka.
Nie bede sie wielce rozpisywala, bo powstalaby trylogia. Najwieksz ubaw i tak byl z Synunia, ktory zaczal mowic do mnie i do meza "Misiu" :), bo slyszal nas, a takze ciezko cwiczyl i nauczyl sie jazdy na hulajnodze i kopania pilki w powietrzu!! Uparciuch... Cwiczyl dokad nie opanowal tych umiejetnosci :)
A to nasze wspomnienie wakacji...
Jesli mialabym cos komus polecic to urlop w koncowce maja i na poczatku czerwca w Chorwacji. Ceny nizsze, malo ludzi, a pogoda prawie jak nad polskim morzem w sezonie. No moze bez upalow, ale dla mojej rodzinki to ideal :) Korzystalismy i tak z plazy, wody i wszelkich dobrodziejstw tego zakatka.
Nie bede sie wielce rozpisywala, bo powstalaby trylogia. Najwieksz ubaw i tak byl z Synunia, ktory zaczal mowic do mnie i do meza "Misiu" :), bo slyszal nas, a takze ciezko cwiczyl i nauczyl sie jazdy na hulajnodze i kopania pilki w powietrzu!! Uparciuch... Cwiczyl dokad nie opanowal tych umiejetnosci :)
A to nasze wspomnienie wakacji...
A to moje pamiatki...
Naparstki :)
Oraz aniolek z lawenda.
A w ogrodku posadzone sa dwa krzaczki lawendy i w donicy rozmaryn...
piątek, 9 marca 2012
wtorek, 6 marca 2012
Praga I i ptaszki w klatce
Za nammi pierwszy weekendowy wyjazd w 3jke i zwiedzanie miasta, ktore juz jakis czas temu zachwycilo nas swoim klimatem. Najwazniejsze dla tych co sie wybieraja do Pragi - wszyscy sa tam baaardzo mili :) Wybralismy to miasto, bo zanim Maly M. sie urodzil bylismy tam i zwiedzilismy kazdy mozliwy zakatek. Z tego powodu chcielismy jechac tam jeszcze raz, bo wiadomo jak z malym dzieckiem zwiedza sie nowe miejsce, a my przewaznie bylismy po kilka dobrych godzin poza hotelem i w drodze. Teraz nie moglismy wszedzie sie udac, ogladnac cos dokladnie, przeczytac w przewodniku, bo Maly M. mial swoj plan :) Moze nie zawsze, ale nie robilismy nic na sile. Raz wybral park, gdzie mogl sie dowoli wybiegac. Dla nas to tez bylo super, bo pozniej spal jak aniolek :)
Juz sa w ramkach...
P.S. A to naparstek, ktory kupilsmy w Pradze, ale ubieglym razem... Jakies 4 lata temu
Most Karola
Panorama miasta
Praga noca
Hradcany
Pamiatki :) Takie lubie najbardziej.... Na zdjeciu. Nie zbieraja kurzu :)
Bedac w Pradze udalo mi sie z moich przyjemnosci troszeczke poczytyc Agathe Christie i wyhaftowac maly obrazek.
W domu powstal juz drugi. Mysle, ze to fany pomysl brac w droge maly hafcik i do tego jedno-, dwukolorowy :) A te malenstwa beda w sypialni...
Juz sa w ramkach...
P.S. A to naparstek, ktory kupilsmy w Pradze, ale ubieglym razem... Jakies 4 lata temu
wtorek, 28 lutego 2012
Dialog w ciemnosci
No i gdzie te moje wyszywanki? Na tamborku cos tam dlubie i jest tego nawet, nawet sporo, ale nie mam ochoty na zdjecia, bo niestety pogoda jest okropna, a wiadomo, ze swiatlo ma wielkie znaczenie :) dlatego oczekuje juz wiosny :)
Choc przyznam, ze w ostatnim czasie troszeczke przystopowalam. Niedlugo mam dwa egzaminy... Ok, ok dopiero pod koniec kwietnia i w maju, ale dla mnie to ogromne wyzwanie, bo po niemiecku! A ja tego jezyka ucze sie 3,5 roku. Same egzaminy to egzamin z rachunkowosci i egzamin z rozliczania kosztow osob zatrudnionych. Hmm... Nie wiem czy dobrze przetlumaczylam, ale wiecie na pewno o co mi chodzi :) (place, urlopy itp.)
Mimo tego staram sie "zyc" normalnie. Dlatego z moim mezem wybralismy sie w miniona niedziele do muzem. Jesli bedziecie kiedys w Wiedniu to POLECAM!
Powiem tak... Jestem nadal pod wrazeniem. Weszlismy do muzeum i tylko wiemy jak wyglada kasa, poczekalnia i toaleta :) Gdyz zwiedzanie odbywa sie w calkowitych ciemnosciach i ma sie tylko laske dla niewidomych, swoje uszy, nos i rece za przewodnikow. Oprocz tego jest osoba prowadzaca, ale i tak idzie sie samemu, potyka, maca... A w srodku czeka na was... sklep i wiele innych rzeczy. Ale nie chce zdradzic. Wybierzcie sie...
Choc przyznam, ze w ostatnim czasie troszeczke przystopowalam. Niedlugo mam dwa egzaminy... Ok, ok dopiero pod koniec kwietnia i w maju, ale dla mnie to ogromne wyzwanie, bo po niemiecku! A ja tego jezyka ucze sie 3,5 roku. Same egzaminy to egzamin z rachunkowosci i egzamin z rozliczania kosztow osob zatrudnionych. Hmm... Nie wiem czy dobrze przetlumaczylam, ale wiecie na pewno o co mi chodzi :) (place, urlopy itp.)
Mimo tego staram sie "zyc" normalnie. Dlatego z moim mezem wybralismy sie w miniona niedziele do muzem. Jesli bedziecie kiedys w Wiedniu to POLECAM!
Muzem nazywa sie "Dialog im Dunkel" ("Dialog w ciemnosci").
Powiem tak... Jestem nadal pod wrazeniem. Weszlismy do muzeum i tylko wiemy jak wyglada kasa, poczekalnia i toaleta :) Gdyz zwiedzanie odbywa sie w calkowitych ciemnosciach i ma sie tylko laske dla niewidomych, swoje uszy, nos i rece za przewodnikow. Oprocz tego jest osoba prowadzaca, ale i tak idzie sie samemu, potyka, maca... A w srodku czeka na was... sklep i wiele innych rzeczy. Ale nie chce zdradzic. Wybierzcie sie...
P.S. Zdjecia nie sa mojego autorstwa.
czwartek, 23 lutego 2012
Kilmt...
Wczoraj wybralam sie na wystawe Gustava Klimta. Dzieki czemu wzbogacilam sie o kolejny naparstek. Jest to moja forma na "pamiatki z podrozy", bo nie chce zasmiecac mieszkania ozdobkami, ktore tylko zbieraja kurz. A tak mam cos zwiazanego z moim hobbym, cos z kazdego odwiedzanego przeze mnie miejsca i cos co sieszy oko.
Wracajac do tematu... Na wystawie moim oczom nie ukazaly sie znane wszystkim obrazy tego tworcy (Der Kuss itp). Byla to wystawa jego prac, ktore znajduja sie w magazynach muzeow, w domach prawatnych i rekonstrukcje jego prac.
W wielu publikacjach mozna przeczytyc, ze Klimt Gustav Klimt byl austriackim malarzem i grafikiem, symbolista. Jednym z najwybitniejszych przedstawicieli secesji, przywódcca wiedeńskiego modernizmu.
Wracajac do tematu... Na wystawie moim oczom nie ukazaly sie znane wszystkim obrazy tego tworcy (Der Kuss itp). Byla to wystawa jego prac, ktore znajduja sie w magazynach muzeow, w domach prawatnych i rekonstrukcje jego prac.
W wielu publikacjach mozna przeczytyc, ze Klimt Gustav Klimt byl austriackim malarzem i grafikiem, symbolista. Jednym z najwybitniejszych przedstawicieli secesji, przywódcca wiedeńskiego modernizmu.
Gustav Klimt
Wiedenczycy kojarza Klimta z jego cudnych prac, ale takze dzieki budynkowi Secesji,a my hafciarki z obrazow jakie mozemy wyszys i powiesic na scianie :)
Budynek Secesji
Freski w budynku Secesji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




